Nie każda sprawa wymaga od razu śledztwa. Część pytań dotyczy dokumentów, część dostępu do akt, a część samego trybu pracy redakcji. Poniżej znajdziesz kanały, przez które najszybciej ustalimy, co dalej zrobić z Twoim zgłoszeniem.
Korespondencję redakcyjną przyjmujemy pod adresem Przybyszewskiego 30/11, 70-980 Jadowniki. Dokumenty w wersji papierowej warto wysyłać listem polecony — wtedy mamy potwierdzenie doręczenia i możemy odnotować datę wpływu.
Dyżur redakcyjny prowadzimy od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00–16:00. W soboty i niedziele nie odbieramy telefonów; wiadomości e-mail zarejestrowane po godzinach pracy traktujemy jako złożone następnego dnia roboczego.
Zebraliśmy najczęstsze nieporozumienia, które pojawiają się w korespondencji z czytelnikami i instytucjami. Poniższe uściślenia nie są regulaminem serwisu, ale pomagają uniknąć błędnych wniosków przy cytowaniu naszych materiałów i przy powoływaniu się na ustalenia redakcji.
Tekst opisuje stan dokumentów i relacji, do których dotarliśmy w danym momencie. Nie zastępuje orzeczenia sądu ani decyzji organu. Jeśli w sprawie zapadnie prawomocne rozstrzygnięcie, wracamy do tematu i aktualizujemy materiał wraz z datą zmiany.
Fragmenty wywiadów i protokołów publikujemy z podaniem miejsca w dokumencie. Skrócenie wypowiedzi bez zachowania sensu całej wymiany zdań zmienia jej znaczenie, dlatego prosimy o cytowanie wraz z akapitem wprowadzającym.
Nie ujawniamy danych pozwalających zidentyfikować rozmówców, którzy mówili pod warunkiem zachowania poufności. Dotyczy to również numerów dokumentów, sygnatur i nazw komórek organizacyjnych, jeśli mogłyby prowadzić do konkretnej osoby.
Każda osoba lub instytucja opisana w materiale może zgłosić sprostowanie. Rozpatrujemy je w ciągu kilku dni roboczych, a przyjęte poprawki nanosimy w tekście z widoczną adnotacją o dacie. Odmowę uzasadniamy na piśmie.
Nie udostępniamy tekstów przed terminem publikacji, także instytucjom, których dotyczą. Wyjątkiem są pytania o komentarz, wysyłane z wyprzedzeniem i z jasno określonym terminem odpowiedzi.
Zanim napiszesz do nas z własną sprawą, warto sprawdzić, czy nie chodzi o jedną z sytuacji, które opisujemy poniżej. Każda odpowiedź mówi wprost, czego możemy się podjąć, a gdzie kierujemy dalej.
Najpierw opisz krótko, czego dotyczą i skąd je masz. Nie wysyłaj od razu całego zbioru. Jeśli materiał dotyczy zamówień, naboru kadr albo uzgodnień międzyresortowych, wskaż konkretne strony i daty. Wtedy szybciej ocenimy, czy da się z tego zbudować tekst oparty na źródłach, a nie na domysłach.
Tak, ale potrzebujemy treści wniosku i samej odmowy. Interesuje nas, na jaką podstawę powołał się urząd i czy uzasadnienie trzyma się kupy. Czasem wystarczy wskazać błąd w decyzji, żeby sprawa ruszyła. Jeśli sprawa jest już w sądzie administracyjnym, powiedz o tym od razu, bo zmienia to sposób pracy.
To też jest punkt wyjścia. Opisz, co widziałeś, gdzie i kiedy. Wskaż osoby lub komórki, których to dotyczy. Nie musisz mieć nagrań ani skanów. Zdarza się, że pierwszy trop prowadzi do dokumentów, o których istnieniu nikt wcześniej nie mówił. Ważne, żeby opis był konkretny, a nie oparty na tym, co ktoś komuś powiedział.
Tak. Rada gminy, starostwo, spółka komunalna, szkoła, szpital powiatowy. To często miejsca, w których mechanizmy widoczne w Warszawie działają w mniejszej skali i łatwiej je pokazać na konkretnym przykładzie. Jeśli sprawa dotyczy twojej okolicy, napisz, jakiego urzędu i jakiego okresu dotyczy.
Nie ma jednego terminu. Prosty materiał z dokumentami to kilka dni. Sprawa wymagająca korespondencji z instytucjami, wyjaśnień i komentarza drugiej strony może zająć tygodnie. Nie publikujemy niczego, dopóki nie mamy pewności co do faktów. Jeśli temat jest pilny, napisz o tym w zgłoszeniu, ale nie obiecujemy, że zdążymy.
Możesz. W wielu sprawach to nawet bezpieczniejsze rozwiązanie. Zastrzegamy jednak, że anonimowość utrudnia weryfikację, bo nie możemy dopytać o szczegóły. Jeśli chcesz zostać anonimowy, podaj przynajmniej jeden sposób kontaktu, do którego wrócimy tylko wtedy, gdy będzie to konieczne.
Nie każdy temat kończy się publikacją. Czasem odsyłamy do właściwej instytucji, czasem mówimy wprost, że brakuje podstaw. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, napisz do redakcji i opisz sprawę w kilku zdaniach. Zasady pracy z materiałami i ochrony źródeł opisujemy w polityce redakcyjnej.